Charlotte (Lottie) Dod

 

Czempionka wśród czempionek



Lottie Dod
Lottie Dod
Źródło: wikipedia.com

Charlotte (Lottie) Dod urodziła się 21 września 1871 r. w małej, spokojnej wiosce Lower Bebington, w hrabstwie Cheshire, w północno - zachodniej Anglii. Była czwartym dzieckiem bogatego handlarza wełną i bankiera Josepha Dod'a oraz jego żony Margaret. O Josephie nie wiadomo wiele, a o jego żonie wiadomo jeszcze mniej. W wieku 27 lat Joseph Dod dostał w spadku po ojcu niemałą wówczas kwotę 5000 funtów. Pieniądze te zainwestował tak dobrze, że mógł przejść na emeryturę już w wieku 39 lat. Kiedy zmarł, mając 49 lat, zostawił żonie tyle majątku, że ta, nie pracując, mogła utrzymać sporą posiadłość wraz ze służbą oraz czwórką dzieci, aż do swojej śmierci w 1901 r. Pieniędzy było tyle, że również dzieci Dodów nigdy nie musiały pracować zarobkowo.
Najstarsza z rodzeństwa - Ann poślubiła bogatego londyńczyka i zajmowała się domem. Brat Anthony posiadał własną farmę, natomiast William i Lottie nigdy w życiu nie pobrudzili sobie rąk żadną pracą zarobkową. Mimo tego nie byli całkowicie „bezużyteczni”. Cała czwórka uprawiała różne sporty na wysokim poziomie, a swoimi występami zapewniali innym rozrywkę, jaką w dzisiejszych czasach dostarczają widzom zawodowi sportowcy.
Kiedy w 1904 r. Lottie grała w finale Mistrzostw Golfa Kobiet w szkockim Troon, kilkuset pracowników z lokalnych doków wzięło dzień wolny od pracy, żeby zobaczyć ów rywalizację, która przyciągneła w sumie 6000 kibiców.
Dodatkowo rodzeństwo Dod zajmowało się zbiórką pieniędzy na cele charytatywne.

Lottie była też bardzo muzykalna, grała na pianinie, banjo i czymś co nazywano wówczas „amerykańskimi organami”. Śpiewała kontraltem i była członkiem lokalnego chóru. Lottie jak i pozostałe rodzeństwo żyli jednak sportem: golfem, łyżwiarstwem, łucznictwem, wspinaczką, kręglami, krokietem, brydżem, szachami... każdy z czwórki był czempionem "jak nie w jednym to w drugim".

Korty w posiadłości Edgeworth
Korty w rodzinnej posiadłości Edgeworth
Źródło: ISBN: 9780907768265

Korty w posiadłości Edgeworth
Lottie Dod, 9 lat
Źródło: ISBN: 9780907768265

Kiedy Lottie miała 9 lat, cała rodzina Dod uległa zafascynowaniu coraz to popularniejszym tenisem, który został opatentowany przez majora Wingfielda w 1874 r. (zobacz Historia tenisa: od starożytności do Nadala.) był jednak taką nowością, że właściwie nikt w okolicy nie widział wcześniej prawdziwego kortu tenisowego. Kiedy na zlecenie Josepha Dod'a na terenie posiadłości w Edgeworth powstały 2 korty (trawiasty i twardy) ani wykonawca, ani zleceniodawca nie wiedzieli, że np. siatka otaczająca kort musi znajdować się w pewnej odległości od linii końcowej.

Lottie i Ann Dod, 1883 r.
11 letnia Lottie Dod i jej siostra Ann, 1883 r.
Źródło: ISBN: 9780907768265

Lottie miała 11 lat (1883 r.), kiedy po raz pierwszy zadebiutowała na turnieju. Zagrała wtedy w parze ze siostrą Ann w turnieju Northern Championship, (znany później jako Manchester Open, rozgrywany aż do 2009 r.). Niestety pierwszy występ nie należał do udanych. Po BYE' u w pierwszej rundzie zostały pokonane w drugiej: 6:5, 6:1 przez lokalną parę zawodniczek. Mimo tego Lottie została zauważona przez komentatorów sportowych. Jeden z nich napisał nawet : „o pannie L. z pewnością będzie jeszcze głośno, jako że już w wieku 11 lat, pokazała doskonałą formę i nie tylko serwowała pierwszorzędnie, ale również pokazała zdolności taktyczne jakimi mogliby pochwalić się starsi zawodnicy”.

W 1884 r. Lottie wzięła udział w 2 turniejach, pierwszy w Waterloo (wieś pod Liverpoolem), a drugi w Liverpoolu z cyklu „Northern Championship”. W obu wystąpiła w deblu z Ann, a dodatkowo w Waterloo zagrała jeszcze w mikście z bratem Anthony'm, w którym jednak zostali pokonani już w pierwszej rundzie. Deblistki Dod doszły w obu turniejach do finału gdzie lepsze okazały się ich przeciwniczki.
Rok później Lottie postanowiła wziąć udział w tych samych dwóch turniejach co rok temu, ale grajac i w singlu, i w deblu. W Waterloo tryumfowała 3-kronie: w singlu - ograła bardzo doświadczoną zawodniczkę Margaret Bracewell, w deblu z Ann oraz w mikście z nowym partnerem - John'em Edmonson'em.
W liverpoolskim turnieju Lottie została okrzyknięta sensacją roku. Młoda tenisistka doszła do finału, gdzie minimalnie przegrała z aktualną wtedy tryumfatorką Wimbledonu Maude Watson. Dla Watson, która zdominowała kobiecy tenis przez trzy lata, spotkanie z 13 letnią dziewczynką grającą wolejem i smeczującą z siłą, z jaką nie robiła tego przedtem żadna z tenisistek, było traumatyczne. Finał był niezwykle zawzięty. Lottie, która wciąż się uczyła, została minimalnie pokonana przez doświadczoną zawodniczkę, która znalazła przysłowiową "piętę Achillesa" u Lottie (słabszy backhand), wykorzystała to i wygrała. Lottie mimo to do końca się nie poddawała. Mecz zakończył się wynikiem 8:6, 7:5.
Pomimo rozczarowania z przegranej w grze pojedynczej, siostry Dod miały powody do świętowania. W półfinale debla kobiet, Lottie i Ann pokonały Maude Watson, która grała ze swoją siostra Lilian, a w finale nie dały szansy dwóm innym, topowym zawodniczkom: Margaret Bracewell i Bea Langrishe. Prasa była zachwycona, okrzykując ją „ Little Wonder” - Mały Cud. Przydomek ten był jednak adekwatny tylko przez kilka następnych lat, ale nie dlatego, że Lottie przestała być „cudem”, ale dlatego, że jako dorosła kobieta, Lottie była wyższa niż przeciętne kobiety w jej wieku. (169 cm )

Wkrótce siostry zostały liderkami w parach deblowych w Wielkiej Brytanii. Od pierwszego uderzenia starały się atakować pole przeciwniczek, jak najszybciej podchodząc do siatki. Była to mało znana w tamtych czasach taktyka. Na turniejach z cyklu Northern Championship królowały aż do 1889 r., trzykrotnie wygrały również turniej z serii West of England.
Podczas wspólnych treningów i gry towarzyskiej z braćmi, chłopcy próbowali zniechęcić swoje siostry do grania w tenisa. Mimo próśb ze strony dziewcząt, odmawiali oni zmniejszenia mocy i agresywności uderzeń do możliwości fizycznych sióstr. To nie tylko nie zniechęciło dziewczyn, ale w rezultacie zmobilizowało je do mistrzowskiego opanowania drajwów i wolejów. Ann i Lottie ćwiczyły uderzenia na ściance do momentu, kiedy mogły już rywalizować z braćmi jak równorzędne partnerki. Granie z innymi tenisistkami kończyło się prawie zawsze zwycięstwem sióstr Dod.
Spontaniczne spotkania na korcie u Dodów z czasem stały się częścią ich życia. Raz w tygodniu rozgrywano tam debla mężczyzn. Na tych spotkaniach pojawiali się nie byle jacy tenisiści. Wielu z nich brało udział w turniejach powiatowych. Korty u Dodów odwiedzali np. przyszły mistrz Wimbledonu Joshua Pin, czy bracia Wilfred i Herbert Baddeley.
Rodzina Dod uważała, że skupienie się na jednym sporcie prowadzi do znudzenia, dlatego wszyscy próbowali rożnych aktywności, jakie tylko były im dostępne. Uprawiali jak nie jeden sport, to drugi. Siedem dni w tygodniu. Tak na marginesie, spowodowało to rodzinną kłótnię między młodymi Dodami i ich kuzynem Jamesem, który poskarżył się matce rodzeństwa o naruszenie Szabatu. Z wyjątkiem Tonego, cała rodzina Dodów nie była zbyt religijna. On natomiast był mocno wierzący i regularnie chodził na msze święte. Mimo tego nie zrezygnował z tenisa czy innych aktywności w żaden dzien tygodnia.
W takich warunkach umiejętności Lottie rozwinęły się bardzo szybko. Już po dwóch sezonach grania, w wieku zaledwie 11 lat, została przyjęta do klubu Rock Ferry Tennis Club, gdzie oficjalnie minimum wiekowe to 16 lat.

Sezon 1886 rozpoczął się sensacyjnie. Lottie pokonała Maude Watson w finale turnieju West of England w Bath. Dla fanów tenisa, którzy do tej pory nie widzieli Lottie w akcji, wynik był sensacyjny. Maude Watson nie została pokonana przez nikogo, od kiedy w 1881 r. zaczęła startować w topowych turniejach. Tryumf Lottie przerwał u panny Watson ciąg 55 zwycięstw, w ciągu których Maude straciła tylko 12 setów.
Lottie poruszała się po korcie spokojnie, opanowanie, grała drajwem i wolejem, odpierając bez problemu mocne uderzenia przeciwniczki. Maude uderzała na backhand, niegdysiejszą słabą stronę Lottie, jednak bez skutku. Lottie zagrywała wolejem tak mocno, że chusteczka, która utrzymywała jej fryzurę na miejscu, wielokrotnie lądowała wśród publiczności. Po tym meczu Lottie nosiła już tylko czapkę z daszkiem, która od tej pory stalą się częścią jej wizerunku.

W dzisiejszych czasach zawodowi tenisiści grają o wielkie pieniądze. W czasach Lottie było to nie do pomyślenia. Za wygraną z Maude Watson, Lottie otrzymała uroczy wisiorek z diamentem.
Reszta sezonu 1886 nie była udana. Oczywistym było, że Lottie musi się jeszcze wiele nauczyć. Po pokonaniu Watson, Lottie nie wygrała ani jednego singla. W Cheltenham została pokonana przez Blanche Bingley, na turnieju Northern Championship Maude Watson zrewanżowała się za Bath pokonując pannę Dod 5:7, 3:6 . W Derbyshire Championship Lottie przegrała z May Langrishe. Mimo przegranych singli Lottie radziła sobie całkiem nieźle w rozgrywkach deblowych. W Northern Championship wygrała z parze z Ann. Z powodu niedyspozycji Ann w mistrzostwach w Buxton, jej deblową partnerką została May Langrishe, ta sama która pokonała Lottie w turnieju powiatowym Derbyshire. Ta niewielka niedyspozycja Ann spowodowała, że Lottie nie mogła z nią grac również w 2 kolejnych wydaniach tego turnieju. Spowodowane było to tym, ze Lottie była zobligowana do bronienia tytułu z partnerką z którą ten turniej wygrała, czyli z May Langrishe. W tym czasie Ann przeprowadziła się już do Londynu.

W 1887 r. w Dublinie Lottie pokonała ponownie Maude Watson 6:4, 6:3. W parze z Ernestem Renshow'em wygrała też miksta. O umiejętnościach Lottie niech zaświadczy fakt, że Renshow był wówczas w najlepszej formie, wygrywając 6 z 7 singlowych Turniejów na Wimbledonie. Mimo tego wybrał na partnerkę 15 letnią dziewczynkę.
Tydzień później w Bath, Lottie przeszła przez turniej jak burza aż do finału (bez straty seta), gdzie pokonała Maude Watson 7:5, 6:4. Tryumfowała również w grach podwójnych:w deblu w parze z Ann a w mikście z nowym partnerem Amerykaninem Jamesem Dwight'em.
Jeszcze większy sukces odniosła w turnieju z cyklu Northern Championship, gdzie znakomicie poradziła sobie najpierw z Irlandką Louise Martin (6:0, 6:2), a potem z May Langrishe (6:1, 6:2), Margaret Bracewell (6:2, 6:2), a w finale z Maude Watson (6:2, 6:1). W deblu razem z Ann wygrały po raz trzeci z rzędu.

Te sukcesy zachęciły Lottie do wzięcia udziału w Wimbledonie. W 1887 r. do turnieju przystąpiło tylko 5 zawodniczek, Maude Watson oraz Louise Martin były nieobecne. Mimo poprzednich sukcesów większość publiczności uważała uczestnictwo Lottie w tym turnieju za jakiś żart. Broniąca wówczas tytułu Blanche Bingley była uważana za groźną przeciwniczkę. Pisano o niej, że sukces zawdzięcza niewiarygodnie mocnym uderzeniom oraz zdolności szybkiego reagowania i poruszania się po korcie. Jej backhand określano jako druzgoczący. Jak się później okazało, nie dla Lottie, która miała wtedy 15 lat i 10 miesięcy. Pokonując faworytkę stała się najmłodszą tryumfatorką w historii Wimbledonu (co prawda Martina Hingis była o 3 dni młodsza, kiedy wygrała Wimbledon w 1996 r., lecz brała wówczas udział w grze podwójnej)
Po zakończonym turnieju 14 lipca 1887 r. w dzienniku Sheffield Independent napisano: Jeśli chodzi o grę singlową kobiet, nie ma o czym się rozpisywać. Panna Dod gładko przeszła przez 2 rundy. W trzeciej rundzie spotkała się z panią C.J.Cole, dobrze znaną w kręgach tenisowych. W finale z łatwością pokonała 23 letnią obrończynię tytułu miss Bingley, której udało się wygrać 2 pierwsze gemy w całym spotkaniu.
Były to właściwie jedyne gemy, które ugrała Bingley w całym turnieju. Na Wimbledonie w tamtych czasach panował system, w którym obrońca tytułu nie grał we wszystkich rundach, a jedynie w rundzie finałowej, gdzie spotykał się ze zwycięzca poprzednich rund. Stąd Blanche Bingley nie uczestniczyła w poprzednich rundach, a jedynie w finale.

Lottie w wieku lat 20.
Lottie Dod, 20 l.
Źródło: ISBN: 9780907768265

Drugi set Dod-Bingley trwał tylko 10 minut. Publiczność oszalała na punkcie Lottie, która pokazała publiczności „nowy” styl tenisa. Grała na całym korcie, miała niesamowitą zdolność przewidywania ruchów przeciwka. Zdolność ta pozwoliła jej na pojawianie się na korcie o właściwym czasie we właściwym miejscu. Była mistrzynią każdego uderzenia. To właśnie ona zapoczątkowała granie wolejem. Trzymając rakietę uchwytem zachodnim, uderzała piłkę z wielką mocą i niewielką rotacją, po której ta wpadała w poślizg, sprawiając przeciwnikom problemy z odbiorem. Do bekhendu używała innego uchwytu. Technika, która jest dziś standardowa, w czasach Lottie była zupełną nowością. Jedynym używanym wówczas chwytem był chwyt kontynentalny.
W wydanej w 1926 r. książce „50 lat Wimbledonu (1877-1926)”, autorka, A. Wallis Myers napisała, że w technice Lottie nie ma absolutnie słabych punktów. Jej drajw był zdecydowany a jego siła i rozmiar zaskakiwały przeciwników. Jej wolej był niesamowicie precyzyjny, smecz druzgocący i to wszystko mimo serwowania „spod ręki”. Lottie celowo serwowała w ten sposób, ponieważ uważała, że serwowanie z góry było niepotrzebnym wysiłkiem i stratą energii.
Po Wimbledonie Lottie pojechała do Taunton, gdzie wzięła udział w turnieju z 30 punktowym handicapem (tzn. słabsi gracze rozpoczynali z określoną przewagą punktów). Mimo tego Lottie wygrała każdą grę.

W tym samym roku (1887) obroniła tytuł All England w deblu z May Langrishe oraz wygrała miksta z Jamesem Dwightem.
W następnym sezonie reputacja Lottie była tak wielka, że komitet organizacyjny turnieju West of England postanowił dawać 15 punktów przewagi każdej jej przeciwniczce, mimo że turniej nie nie był rozgrywany z handicapem.
W turnieju spotkała się w pierwszej rundzie z Blanche Bingley (Hillyard po mężu). Lottie straciła pierwszego seta 10:8, ale później wygrała 2 kolejne 6:3, 6:0. Zwyciężyła też w kolejnych rundach a później w całym turnieju, mimo wspomnianej wcześniej 15 punktowej przewagi wszystkich jej przeciwniczek. Niedlugo potem spotkała się z Blanche Hillyard po raz kolejny. Tym razem był to finał Northern Championship, gdzie Lottie obroniła tytuł 6:3, 9:7.

Lottie Dod i Ernest Renshaw, 1888 r.
Lottie Dod i Ernest Renshaw, 1888 r.
Źródło: ISBN: 9780907768265

Kolejne spotkanie Lottie i Blanche miało miejsce na Wimbledonie. Lottie w 35 minut pokonała przeciwniczkę (6:3, 6:3). W tym samym sezonie Lottie zagrała też kilka deblów i mikstów, a pod koniec roku rozegrała kilka interesujących meczów pokazowych przeciwko mężczyznom.
W 1889 r. Lottie zrezygnowała z obrony tytułu na Wimbledonie, co spowodowało niesamowite rozczarowanie wśród fanów tenisa. Pojawiło się wiele spekulacji, co do powodu jej nieobecności. Parę miesięcy później ona sama wyjawiła, że kilka tygodni przed Wimbledonem razem z Ann i przyjaciółmi wybrała się na żagle do Szkocji. Pobyt na morzu spodobał się jej do tego stopnia, że postanowiła nie wracać do Londynu i nie bronić tytułu.
Jedyny turniej singlowy, w którym wzięła udział tego roku, to Northern Tournament, gdzie po raz kolejny pokonała Blanche Hillyard (6:8, 6:3, 6:3). W tym samym turnieju w parze z Ann, Lottie przegrała i straciła tytuł, który deblistki Dod utrzymywały przez 4 lata. Był to przedostatni wspólny mecz sióstr.

W kolejnym roku Lottie rzadko pokazywała się na turniejach. Nie było żadnego wytłumaczenia, jedynie spekulacje o znudzeniu się tenisem. Lottie widywano grającą w golfa czy krokieta. Pojawiała się na korcie ale jedynie w grach towarzyskich.
W 1891 r. zagrała tylko na Wimbledonie, gdzie po raz kolejny wywalczyła pierwsze miejsce pokonując Blanche Hillyard 6:2, 6:1.
W 1892 r. zainteresowanie tenisem powróciło. Lottie wróciła do rozgrywek rozpoczynając sezon turniejem w Dublinie, gdzie niemiło zaskoczyła fanów tenisa, przegrywając w drugiej rundzie z Louise Martin. Spotkanie przerwano na 20 min. w trzecim secie, przy stanie 6:2, 2:6, 2:1 z powodu silnych opadów deszczu. W tym czasie zmęczona Louise Martin odzyskała siły, nadrobiła straty i ostatecznie wygrała trzeciego seta z wynikiem 7:5. Była to pierwsza od 1886 r. porażka Lottie w grze singlowej.

Trzy tygodnie później Lottie i Louise spotkały się ponownie na turnieju Northern Championship w Liverpoolu. Prawdopodobnie niedawna porażka dodała Lottie skrzydeł i tym razem Louise Martin nie miała najmniejszych szans. Po przegraniu pierwszego gema Lottie wygrała 12 kolejnych, serwując w kierunku Louise serie niesamowitych drajwów, wolejów i smeczy.

Lottie Dod i Helen Jackson na Northern Championship, 1892 r.
Lottie Dod i Helen Jackson
Northern Championship, 1892 r.
Źródło: ISBN: 9780907768265

Przeciwniczka była bezradna, a publiczność oniemiała z zachwytu. Wszystko trwało 30 minut. W finale Lottie miała spotkać się z broniącą tytułu panną Stanel, ta jednak bez namysłu zrezygnowała ze spotkania i Lottie wygrała turniej walkowerem. Wygrała również debla z nową partnerką Helen Jackson i miksta z bratem Tony'm. Na Wimbledonie zmiażdżyła Blanche Hillyard 6:1, 6:1.

1893 r. wystąpiła w zaledwie 2 czempionatach: Wimbledonie i Northern Championship, rozgrywanym akurat tego roku w Manchesterze. Oba wygrała, ale miała z tym duże problemy. W trzecim secie na Wimbledonie upadla ciężko na ziemie, ale po krótkim odpoczynku doszła do siebie i wznowiła grę. Był to ostatni występ Lottie w turnieju i koniec jej tenisowej kariery. A miała zaledwie 21 lat.
W całej karierze została pokonana tylko pięciokrotnie: dwa razy przez Maude Watson, i po razie przez Blanche Hillyard, May Langrishe oraz Louise Martin.
Decyzja o zakończeniu kariery spowodowana była znudzeniem. Nie było przeciwniczek, z którymi mogłaby rozegrać interesujące spotkanie, a ciągłe wygrywanie nie dawało już żadnej satysfakcji. Wiele lat później zapytana przez bratanka, dlaczego przestała startować w turniejach, odpowiedziała, że nie chciała, aby mówiono o niej, że gra tylko dla osiągnięcia zysku czy nagród. Chciała spróbować, jak daleko zajdzie w innych dyscyplinach.
W ciągu następnej dekady Lottie uprawiała różnorakie sporty. Drugim po tenisie ulubionym sportem był golf. Próbowała też swoich sił między innymi we wspinaczce, hokeju czy zjazdach na toboganie. W wielu z nich osiągnęła mistrzostwo. W tenisa grała już tylko towarzysko.

Lottie Dod na wycieczce rowerowej, 1896 r.
Lottie Dod na wycieczce rowerowej, 1896 r.
Źródło: ISBN: 9780907768265

W grudniu 1895 r. Lottie wyjechała do Szwajcarii, gdzie całe dnie spędzała na jeździe na nartach, łyżwach, toboganie oraz na curlingu. Próbowała też krykieta na zamarzniętym jeziorze w St. Moritz. 19 lutego 1896 r. Lottie wspięła się na szczyt Piz Zupo (4002 m n.p.m.), po którym, na początku marca, przyszedł szczyt Piz Bernia 4049 m n.p.m. Po pobycie w Szwajcarii, zamiast wrócić do domu, Lottie z grupką przyjaciół zdecydowała się na wycieczkę rowerowa po Italii. W ciągu około 2 tygodni przejechali w sumie ponad 800 km. Biorąc pod uwagę stan dróg oraz jakość opon w tamtych czasach, jest to całkiem przyzwoity wynik. Pobyt na kontynencie przedłużył się i Lottie tego roku nie wystartowała w Turnieju Golfowym Kobiet.

Kolejną zimę Lottie spędziła ponownie z St. Moritz i ponownie na uprawianiu różnorakich sportów. Po poprawie warunków Lottie rozpoczęła codzienne, dwu godzinne treningi przygotowawcze do sprawdzenia swoich umiejętności w Teście Narciarskim. 16 stycznia 1897 r. Lottie została drugą kobietą, która przeszła ów test pozytywnie.
W lecie tego samego roku Lottie, Tony i przyjaciółka Elizabeth Main wybrali się na wspinaczkę do Norwegii. Pierwszym zdobytym szczytem był Skagastølstind (2405 m n.p.m.) a po nim Romsdalshornet (1550 m n.p.m.) oraz Venjetinden (1852 m n.p.m.).

Następnym sportem, który zafascynował Lottie był hokej. Nie wiadomo, gdzie i jak Lottie nauczyła się grać w hokeja, ale wiadomo, że w 1897 r. przyczyniła się do powstania Klubu Hokejowego w Spital, mieście oddalonym o milę od jej domu rodzinnego. Zaledwie dwa lata później grała na tak wysokim poziomie, że wybrano ją na kapitana drużyny w Spital oraz na kapitana drużyny Hrabstwa Cheshire - drużyny, która reprezentowała całą Anglię.
Z historii klubu w Spite wiadomo że drużyna wygrywała, kiedy Lottie w niej grała, a przegrywała, kiedy była nieobecna. W październiku prowadzona przez Lottie drużyna wygrała 4-1 z zespołem z Lancashire, wszystkie gole strzeliła Lottie. W meczu rewanżowym pięć miesięcy później drużyna Lottie pokonała przeciwników 11-1, 6 goli należało do Lottie.
21 marca 1899 r. mecz Anglia – Irlandia skończył się wynikiem 3-1.

Lottie Dod jej hokejowa drużyna z Northampton, 1900 r.
Lottie Dod jej hokejowa drużyna z Northampton, 1900 r. Źródło: ISBN: 9780907768265

W 1900 r. Lottie miała zagrać w drużynie narodowej - tym razem przeciwko Walii, jednak atak rwy kulszowej pokrzyżował jej plany. Był to pierwszy z wielu ataków, jakie towarzyszyły jej już do końca życia. Mimo tego, Lottie nigdy nie usprawiedliwia nimi przegranej czy umniejszała umiejętności przeciwnika. W rzeczywistości, fakt, że miewała owe ataki został ujawniony dopiero po jej śmierci.
Wspomniany wcześniej atak, był ostry i długi, przywiązał ją do łóżka na kilka tygodni i uniemożliwił jej wzięcie udziału w turniejach przez kilka miesięcy.
W drugiej połowie roku 1901 zmarła matka - Margarett Dod. Z szacunku do zmarłej rodzina Dodów wstrzymała się od startów w turniejach do końca roku.

Po powrocie do zdrowia i zakończonej żałobie u Lottie można było zauważyć utratę zainteresowania hokejem. Zrezygnowała z miejsca w komitecie Northern, od czasu do czasu grywając jeszcze dla klubu w Spital, aż do 1905 r., kiedy opuściła drużynę hrabstwa Cheshire. Nigdy już nie zagrała ani dla hrabstwa, ani dla kraju.

Przygodę z golfem Lottie rozpoczęła w wieku lat 15, w tym samym czasie, kiedy wygrała swój pierwszy tytuł na Wimbledonie. Ze wszystkich uprawianych na poziomie międzynarodowym sportów, golf sprawił jej najwięcej trudności. Przez kilka lat walczyła z nawykiem uderzania piłki golfowej ze slajsem. Mimo trudności, granie w golfa sprawiało jej najwięcej radości. Jak kiedyś sama przyznała, największą przyjemność czerpała z nauki grania a nie z samej gry.

Zdeterminowana, żeby poprawić technikę, Lottie pokonywała ponad 32 km z Bebington to Royal Liverpool Club w Holylake i z powrotem, w zaprzężonej w konie bryczce, czasem 3 lub 4 razy w tygodniu. Dodatkowo ćwiczyła uderzenia na polu golfowym założonym przez braci w rodzinnej posiadłości. Jeździła również na turnieje, aby podpatrywać topowych golfistów. W latach 80. i 90. nie było organizowanych turniejów golfowych dla pań. Kobiety nie miały nawet gdzie trenować. Lottie grała w klubie Holylake jako gość Tony'ego lub Willy'ego, którzy należeli do ów klubu. Kiedy w latach 60. zainteresowanie golfem wsród kobiet wzrosło, panie zaczęły domagać się możliwości grania, co nota bene spotkało się z licznym sprzeciwem mężczyzn. Mimo tego, coraz więcej klubów pozwalało kobietom towarzyszyć mężczyznom (mężom, braciom czy ojcom), jednak panie miały osobne, mniejsze od „męskich” pola golfowe, gdzie mogły sobie ćwiczyć, nie przeszkadzając panom w ich "poważnych" rozgrywkach. Sam pomysł dzielenia z kobietami tej samej trawy doprowadzał panów do furii. Twierdzili oni, że kobiety są za słabe i za wolne, aby grać poprawnie, a ich nieustająca gadanina rozprasza ich uwagę.
Jednym z liberalnych klubów golfowych, gdzie organizowano turnieje dla kobiet i par mieszanych był klub Royal Portrush. W 1892 r. Lottie po raz pierwszy mogła sprawdzić swoje umiejętności w turnieju, który później wygrała w parze bratem z Willy'm. Na początku 1893 r. założono Ladies Golf Union, a już w maju odbył się pierwszy turniej pod egidą nowej unii. Lottie miała okazję popatrzeć, jak grają najlepsze golfistki, po czym stwierdziła, że wcale nie odbiega od nich poziomem. Zdecydowała się wziąć udział w kolejnym wydaniu tego turnieju. Doszła jednak tylko do 3. rundy, w której została pokonana. Po raz drugi turniej zwyciężyła Lady Margaret Scott.
Obserwatorzy byli przekonani, że Lottie z łatwością może pokonać Lady Scott. Mylili się. Lady Scott wygrała po raz trzeci, po czym zrezygnowała z dalszych startów. Wielu było przekonanych, że po tej rezygnacji to właśnie Lottie przejmie pałeczkę.

W 1895 r. Lottie pokonała Sybil Whingham. Z powodu przedłużonego pobytu w Szwajcarii i we Włoszech w 1896 r. Lottie nie wzięła udziału w turnieju. Była to z pewnością najlepsza okazja do wygrania tytułu, ponieważ rozgrywany był na terenie klubu w Holylake, tym, na którym Lottie stawiała pierwsze kroki w golfie. Miała zatem tę przewagę nad innymi zawodniczkami, że znała go jak własną kieszeń. Start w turnieju rok później nie przyniósł żadnych osiągnięć. W 1898 r. dotarła do półfinału, gdzie uległa E. Neville.

Mistrzyni Turnieju Golfowego, 1904 r.
Mistrzyni Turnieju Golfowego, 1904 r.
Źródło: ISBN: 9780907768265

W 1899 r. przegrała z piątej rundzie z May Hazlet. Jej szanse na zajęcie kiedykolwiek pierwszego miejsca były marne. W 1900 r. w finale została pokonana przez Wilson Hoare. W kolejnym sezonie Lottie z powodu ataku rwy kulszowej, a później śmierci matki, nie brała udziału w turniejach. Rok później w Deal udało się jej dotrzeć do piątej rundy, zanim została pokonana przez Sybil Whingham. W 1903 r. nie wystartowała, ale w 1904 r. podjęła kolejną próbę. Tym razem pokonała w pięknym stylu May Hazel i zdobyła upragnione mistrzostwo. Tym samym Lottie, jako jedyna na świecie, stanęła na najwyższym podium w turnieju golfowym i tenisowym.
Pośród wielu gratulacji i zaproszeń, jakie otrzymała po zwycięstwie, znalazło się zaproszenie od Frances Gibbson, która zaprosiła ją jako obserwatora na mistrzostwa Ameryki oraz jako gościa do swojego domu. Lottie przyjęła zaproszenie i 21 września wypłynęła z Liverpoolu w kierunku Ameryki. Do Nowego Jorku dopłynęła 2 października. Na miejscu okazało się, że zasady turnieju, które do tej pory nie pozwalały na uczestnictwo nie-Amerykanów, zmieniły się i Lottie mogła uczestniczyć w zawodach. Podjęła wyzwanie, lecz ledwo zakwalifikowała się do rundy wstępnej, gdzie w pierwszym spotkaniu uległa Paulinie McKay, zawodniczce, której poziom określano jako „dobry”. Podczas pobytu Lottie zachęcała amerykańskich graczy do wystartowania w turnieju w Anglii, a po powrocie do kraju namówiła LGU na zmianę regulaminu i umożliwienie nie-Brytyjczykom startu w imprezie. Pierwszy turniej amerykańsko – brytyjski odbył się 25 maja 1905 r. Lottie została wybrana kapitanem drużyny brytyjskiej. Rozczarowaniem był fakt, że to właśnie ona, jako jedyna z drużyny, przegrała wszystkich swoje mecze. Lottie straciła zainteresowanie golfem i przerzuciła się na łucznictwo, które uprawiała już "dorywczo" od kilku lat razem z braćmi. W 1906 r. wystartowała w krajowym turnieju łuczniczym i spośród 99 uczestników okazała się być najlepsza. W tym samym roku, oraz w latach 1907 i 1908, zajęła 5. miejsce w Grand Nationale Archery Meeting. Będąc jedną z niemal 90 uczestników zajęcie 5 lokaty zasługuje na szacunek.
Łucznictwo było jedynym sportem, w którym Lottie była w cieniu innego członka swojej rodziny. Willy, bo o nim mowa, w ciągu 4 lat startów w otwartych mistrzostwach, był uważany za najlepszego łucznika w całym królestwie. Również Tony był topowym łucznikiem.

Lottie na Olimpiadzie, 1908 r.
Lottie na Olimpiadzie, 1908 r.
Źródło: ISBN: 9780907768265

W 1908 r. Willy i Lottie wzięli udział turnieju w Ranelagh, który przyciągnął 123 łuczniczki i 30 łuczników włączając w to aktualnego mistrza kraju H.P. Nesham'a. Po 2 dniach zmagań Willy został zwycięzcą turnieju mężczyzn, natomiast Lottie zajęła 5. miejsce, co biorąc pod uwagę liczbę uczestniczek, było niemałym sukcesem. Rodzeństwo Dod wypadło tak dobrze, że oboje zostali wyselekcjonowani do reprezentowania kraju na olimpiadzie 1908 r. na której Willy zdobył 1. miejsce, a Lottie 2.
W 1911 r. zainteresowanie łucznictwem u obydwojga zaczęło słabnąc, by w 1914 r. zniknąć całkowicie. Taka była właśnie rodzina Dodów. Rezygnowali z danego sportu w momencie utracenia zainteresowania, bez względu na osiągnięcia, ponieważ wynik absolutnie nie miał dla nich znaczenia. Ważne było to, czy dobrze się bawili czy nie. Oczywiście lubili się zmierzać z innymi, ale najwięcej przyjemności dawało im zmierzanie się z samym sobą.

W 1913 r. wiadomo już było, że zbliża się wojna i kiedy w 1914 r. wybuchła, Lottie zapisała się na kurs pierwszej pomocy oraz pielęgniarski w organizacji charytatywnej St. John Ambulance. Mimo zdobytych kwalifikacji, zatrudnienie znalazła dopiero po kilku miesiącach. W grudniu tego samego roku Lottie została przyjęta do Czerwonego Krzyża jako wolontariuszka w tymczasowym szpitalu wojskowym w Newbury.

Lottie Dod w uniformie Czerwonego Krzyża
Lottie Dod w uniformie Czerwonego Krzyża, 1916 r.
Źródło: ISBN: 9780907768265

Podczas gdy Tony dostał się do marynarki, Lottie wykonywała różne drobne prace z coraz to większym zniecierpliwieniem. Marzyła o transferze do pracy w szpitalu we Francji, w czym nie pomógł atak rwy kulszowej w lipcu 1915 r. Atak położył ją jednak do łóżka na kilka tygodni. Po rekonwalescencji Lottie wysłała prośbę o przeniesienie do Francji, ale ją odrzucono - prawdopodobnie z powodu jej wieku (43 l.) i ataków rwy. Mimo odmowy, Lottie nie poddała się i składała kolejne podania - jedno po drugim. W 1916 r. jej prośba o przeniesienie została zaakceptowana, ale nie skierowano jej do Francji lecz do szpitala w Chelsea w charakterze salowej. Lottie nigdy nie było danym popracować we Francji. Kolejny atak rwy kulszowej zmusił ją do rezygnacji z pracy. Za swoje zasługi (przepracowane 1000 lub więcej godzin) otrzymała medal Brytyjskiego Czerwonego Krzyża.

Lottie Dod (pierwsza od prawej) w klubie tenisowym w Roehampton, 1929 r.
Lottie Dod (pierwsza od prawej)
w klubie tenisowym w Roehampton, 1929 r.
Źródło: ISBN: 9780907768265

Po opuszczeniu szeregów Czerwonego Krzyża, Lottie kupiła mieszkanie w Londynie, gdzie oddała się dwóm wieloletnim zainteresowaniom: tenisowi i śpiewaniu.
W czasie międzywojennym Lottie grała intensywnie towarzysko w tenisa oraz wiernie kibicowała na każdym turnieju na Wimbledonie aż do późnych lat 80.
Podczas ceremonii Srebrnego Jubileuszu Turnieju na Wimbledonie w 1926 r. Lottie oraz Maude Watson, Blanche Hillyard i 31 pozostałych czempionów, którzy przeżyli wojnę, zostali odznaczeni srebrnymi medalami pamiątkowymi z rąk samego króla Jerzego V i królowej Marii.
W latach 20. i 30. Lottie była członkiem chóru występującego na scenach wielu sal koncertowych w Londynie i jego okolicach. Wystąpiła też z recitalem z The Bach Club przed rodziną królewską w kaplicy w pałacu Buckingham.

Podczas wybuchu II wojny światowej Lottie mieszkała w Londynie. Po długich staraniach Willy namówił ją do przeprowadzki do siebie, do hrabstwa Devon. W 1950 r. Lottie ponownie kupiła mieszkanie w centrum Londynu. Dwa lata później Willy opuścił Devon i osiadł na stałe w Londynie, gdzie w październiku 1954 r. zmarł.
W styczniu 1960 r. zmarł również Tony, a 27 czerwca tego samego roku odeszła Lottie. Zmarła w swoim łóżku w domu pomocy, relaksując się słuchaniem radiowej transmisji z trwającego właśnie turnieju na Wimbledonie.
Miała 89 lat.


Źródła:

1. www.tennisfame.com/hall-of-famers/inductees/lottie-dod/
2. oxfordindex.oup.com/view/10.1093/oi/authority.20110803095724491
3. http://www.tennisforum.com/59-blast-past/420732-lottie-dod-1871-1960-first-teenage-tennis-prodigy.html
4. "Lottie Dod, Champion of champions. Story of an Athlete.", Jeffey Pearson
Tenisista na Facebooku
Tenisista.com.pl na Google+
Tenisista.com.pl na Twitterze
Tenisista.com.pl na YouTubie